sob. Paź 24th, 2020

Tygodnik Radomski

ROLNICZY PROTEST

2 min read

W piątek 9 października  zbiorowy  protest  zorganizowali rolnicy  regionu radomskiego. Wyruszyli oni traktorami, ciężarówkami  i samobieżnymi maszynami   rolniczymi sprzed kościoła we Wsoli  i traktem  starej ,,siódemki” przez  rondo warszawskie wjechali w ulice zachodniej części Radomia. Protest zakończyli w Cerekwi (gmina Zakrzew).  Jego uczestnikom towarzyszyli kierowcy samochodów osobowych, solidaryzujący się z protestującymi przeciwko procedowanej w polskim parlamencie  ustawie pod nazwą ,,Piątka dla zwierząt” i sposobie jej wprowadzania.

Protestujący  przejechali  18-kilometrowy odcinek  trasy  z prędkością kilkunastu kilometrów na godzinę.   Przejazdy  przez ronda i skrzyżowania  ubezpieczali  sprawnie  funkcjonariusze policyjnej  drogówki.

Protest poprzedziła modlitwa w kościele we Wsoli.  Uczestników pobłogosławił ksiądz Andrzej Pawlik. – Mam wielki szacunek dla każdego  rolnika. Każdego bym pocałował w rękę za waszą ciężką pracę – powiedział duchowny. W proteście uczestniczył też Tomasz Świtka przewodniczący rolniczej Solidarności  w  radomskim regionie.-Najbardziej zbulwersowało nas to, że ustawa została przyjęta w jeden dzień. Kto wiedział, że są jakieś  konsultacje społeczne? O tym nie widział nawet  ówczesny minister rolnictwa,  który nie pełni już tej funkcji – podkreślił.

Przewodzący protestowi Wojciech Pysiak  właściciel gospodarstwa rolnego i tradycyjnej  rodzinnej masarni  w  Zdziechowie w powiedział, że w proteście uczestniczyły ciągniki i ciężarówki oraz samochody osobowe mieszkańców  solidaryzujących się z manifestującymi. Swoje żądania uzewnętrznili na transparentach i plakatach. Dowodzą one, że rolnicy dostrzegli w już  przegłosowanej   przez Sejm RP, bez konsultacji społecznych,    ustawie  nie tylko punkty traktujące o dobrostanie zwierząt czy zaprzestanie  hodowli zwierząt  futerkowych, lecz również zagrażające produkcji drobiu, trzody chlewnej i bydła. Także producentom zbóż.

A  zboża są  bardzo ważną karmą dla zwierząt hodowlanych.

Protestowali  nie tylko producenci trzody chlewnej, drobiu, lecz także hodowcy bydła i właściciele gospodarstw  rodzinnych nastawiający się na uprawę zbóż, kukurydzy i innego rodzaju pasz wysoko białkowych. Zaniepokojeni są oni  forsowanymi przez rząd przepisami, które mogą  doprowadzić do  upadłości  rodzinnych firm lub nieopłacalność rolniczej produkcji.  Przejazd przez rondo przy ul. Warszawskiej obrazują załączone fotki. (mk)

Copyright © All rights reserved. | Newsphere by AF themes.